Filastrocca Dei Colori – Czerwony Jak Cegła

Podobno, kiedy się zapyta przeciętnego człowieka o pierwsze narzędzie w jakimś kolorze, które przyjdzie mu do głowy, przeciętny człowiek odpowie „czerwony młotek”. Co do młotka (martello), to kompletnie się na tym nie znam, co do czerwieni natomiast – to pierwsze skojarzenie jest już jakąś tam poszlaką na rzecz tezy o ważności koloru czerwonego (rosso). Jedną z wielu, dodajmy bowiem, że czerwień jest pierwszym kolorem tęczy (arcobaleno) i podobno pierwszym kolorem rozpoznawanym (percepito) przez dzieci. Ponadto (inoltre), czerwień jest kolorem miłość (amore), krwi (sangue), ognia (fuoco), walki (lotta) i tym podobnych rzeczy, które kojarzą nam się z siłą i działaniem. Sprzyja wytwarzaniu adrenaliny (stimola la produzione d’adrenalina).
 
W starożytnym Rzymie kolor czerwony uzyskiwany był ze sproszkowanej skorupki (guscio) muszli o nazwie murice, która pochodzi z rodziny rozkolcowatych, a w średniowiecznych Włoszech wykorzystywano do tego celu robaczki coccus ilicic, czyli paskudny rodzaju mszyc.zdjęcie 1

 
We Włoszech skojarzenia z czerwienią są oczywiste. Jest to kolor pomidora, jednego z najcenniejszych składników włoskiej kuchni, a co za tym idzie – jednym z trzech kolorów pizzy oraz włoskiej flagi (la bandiera). Jest także symbolem jednego z moich ukochanych włoskich miast, Bolonii, zwanej uczoną, tłustą i czerwoną, a to ze względu na absolutnie fantastyczny kolor bolońskich dachów i domów (patrz zdjęcie), chociaż niektórzy twierdzą, że ma to wiele wspólnego z komunistycznymi poglądami mieszkańców.garibaldi zdjęcie 3

 
Nie zapominajmy też o znaczeniu czerwieni w historii Włoch: koszula w kolorze czerwonym była symbolem Giuseppe Garibaldiego, „ojca” zjednoczonych Włoch, i jego zwolenników, do tego stopnia, że mówiło się na nich po prostu „czerwone koszule” (camicie rosse). Nie należy tego mylić z innym wielbicielem koszul, niejakim Mussolinim, którego zwolennicy zwani byli „czarnymi koszulami” (camicie nere). Podobno Garibaldi wybrał czerwień nie tyle ze względów symbolicznych, co praktycznych: nie miał zbyt dużych funduszy, więc pozostało mu kupienie jedynie czerwonej wełny, z której szyte były ubrania dla rzeźników (macellaio) w celu ukrycia plam zwierzęcej krwi. W Muzeum Garibaldiego w miejscowości Mentana (ok. 20 km od Rzymu) można do dzisiaj obejrzeć czerwone koszule, noszone przez generała i jego popleczników. Niestety, czerwień kojarzy się też bardzo źle: z Czerwonymi Brygadami (Brigate Rosse), komunistyczną organizacją terrorystyczną, która działała intensywnie w latach 70. i 80., czyli w latach bardzo trudnych, ciężkich i bolesnych (opracowuję na temat tych lat osobny artykuł, pazienza!). Organizacja wsławiła się tym, że porywała różnych znaczacych wrogów komunizmu (np. przedsiębiorców, urzędników), nawoływała do aktów przemocy i do walki zbrojnej, a kulminacją kretyńskich działań było porwanie pięciokrotnego premiera Włoch, Aldo Moro (o tym też planuję artykuł), przetrzymywanie biedaka, a następnie zamordowanie. Symbolem Czerwonych Brygad była czerwona flaga z pięcioramienną gwiazdą (stella a cinque punte) wpisaną w okrąg. Dziś organizacja praktycznie nie istnieje, i dobre chociaż to, szkoda tylko, że w ogóle istniała. Wróćmy jednak do czerwonego.vedere rosso zdjęcie 4

 
Czerwień pojawia się stosunkowo często w różnego rodzaju zwrotach, głównie tych kojarzonych ze złością i emocjami. Można zatem widzieć na czerwono (vedere rosso), kiedy jest się wściekłym lub nawet widzieć wszystko na czerwono jak byk (vedere tutto rosso come i tori) , ale też konkretnie się zaczerwienić ze wstydu i stać się czerwonym jak rak (essere rosso come un gambero) lub też jak ogień (essere rosso come il fuoco) albo jak kwiat maku (essere rosso come un papavero). Jeśli oprócz tego, że jesteśmy nieśmiali, mamy czerwone nochale, możemy być czerwoni jak pomidor (rosso come un pomodoro); zbyt długo prażyliśmy się na słońcu, możemy możemy stać się czerwoni jak papryka (essere rosso come un peperone). Chcąc być bardziej delikatni i zwrócić uwagę na urodę czerwonych ust lub policzków, użyjemy wyrażenia czerwony jak truskawka (rosso come una fragola) albo jak rubin (rosso come un rubino). Mamy więc ewidentne nawiązania spożywcze (fragola, peperone) oraz zwierzęce (gambero, toro). Natomiast dając komuś czerwony krążek (dare il disco rosso), zatrzymujemy go, pokazujemy znak stopu. Jeśli rozmawiamy o czymś dozwolonym od lat 18, to jest to coś o czerwonych światłach (essere a luci rosse).
 
Istnieją też wyrażenia związane z pogodą, na przykład mówiące, że czerwone niebo wieczorem przynosi ładną pogodę, a rano – deszcz (rosso di sera, buon tempo si spera, rosso di mattina, la pioggia si avvicina).

zdjęcie 5
 

Nie zapominajmy też, że w języku włoskim nie istnieje słowo „rudy”: jeśli ktoś ma włosy rude, to mówi się, że są one czerwone. Rudowłosi mają generalnie przechlapane, powiedzonko rosso, mal pelo (dosł. zły włos), sprawia, że rudym się nie ufa i uważa się ich za złych oraz fałszywych. Przekonanie to zainspirowało Giovanniego Vergę do napisania opowiadanka „Rosso Malpelo” o rudowłosym górniku, który z powodu swojego wyglądu został odrzucony przez kolegów z kopalni i stał się ofiarą szykan. 
 
Czerwień ma także odniesienie do pieniędzy: conto in rosso oznacza całkowitą pustkę na koncie, stan bardzo często pojawiający się niestety na moim koncie. 
 
Jeśli znudziło nam się słowo ‚rosso’, możemy je zastąpić takimi słowami jak: scarlatto (szkarłatny, bardzo piękne słowo), vermiglio (nieco ciemniejszy odcień), sanguigino (krwisty), carminio (karminowy), cremisi (przechodzący w róż), rossiccio (jasnoczerwony). 
 
Lubicie czerwony? Czy wolicie niebieski? ;)

Aleksandra: kompletnie zwariowana na punkcie Włoch, włoskiego i wszystkiego, co się z włoskim łączy.

1 komentarz

  1. ~Aleksandra z Niemieckiej Sofy · 19 maja 2014 Odpowiedz

    Osobiście preferuję niebieski :) Ale wpis wyszedł CI bardzo ciekawy!

Zostaw odpowiedź