Filastrocca dei colori – zielono mi!

prato-verde_O2

Buongiorno! Zapraszam do kolejnego odcinka cyklu „Filastrocca dei colori” (cieszącego się, jak wynika z moich obserwacji, dużą popularnością). Tym razem, po niebieskim, czerwonym i białym, przyszła kolei na kolor bazylii (il basilico), trawy (l’erba), zazdrości (la gelosia) i ogórków (il cetriolo) –czyli na zielony!

Cóż nam powie o kolorze verde psychologia koloru? Kojarzony jest on ze harmonią (l’armonia) i naturą (la natura) oraz ma zdecydowanie kojący, uspokajający wpływ (l’effetto calmante). Podobno ci, którzy lubią zieleń, chcą wywierać dobre wrażenie (fare bella figura) i imponować (impressionare), a ponadto są niechętni wszelkim zmianom, wrażliwi (sensibili) i niepewni (insicuri).

Tyleż psychologia, a cóż lingwiści? Niedużo. Kolor zielony utożsamiany jest w języku głównie z barwą oblicza, na przykład można być verde come un aglio, czyli zielonym jak… czosnek, co rozumie się jako  bladość (z choroby, ze starości, z zimna, ale może także odnosić się do wyrazu oblicza osoby, która bardzo się powstrzymuje do wybuchu złości. Dlaczego czosnek, pozostaje dla mnie niepojętą zagadką, wszak czosnek zwykle jest biały (i śmierdzący),ale może to przez tę złość tak się kojarzy? Można być również verde di bile i tu się dopiero robi śmiesznie z przetłumaczeniem, ponieważ la bile oznacza żółć. Zatem jeśli przełożymy to powiedzonko, wyjdzie nam, że ktoś jest zielony z żółci. W każdym razie verde di bile oznacza, że ktoś jest naprawdę rzetelnie wkurzony (arrabbiato) albo potwornie zazdrosny (invidioso – to ja). Ciekawe, że z zazdrością poniekąd wiąże się też inne zielone przysłowie, mówiące, że l’erba del vicino è sempre più verde, czyli trawa sąsiada jest zawsze bardziej zielona (ja znam polską wersję ze zbożem sąsiada).

verde-que-te-quiero-verde

Jeśli chcemy powiedzieć, że coś działo się w czasach naszej szczeniackiej młodości, możemy powiedzieć, że działo się nel verde degli anni, czyli w zieleni lat. Natomiast jeśli jesteśmy bez grosza przy duszy, możemy stwierdzić, że jesteśmy al verde i tu mnie zapytacie, skąd taki pomysł. Ano, odpowiem, dawno dawno temu trzymano forsę w zielonych pudełeczkach albo sakiewkach (i tu już nie wiem, dlaczego – zielony to kolor nadziei, może dlatego?) i jeśli monet ubywało, oczywiście pojawiało się zielone dno pojemniczka. Stąd nazwa.

essere al verde

Dość sympatyczne wydaje mi się powiedzonko, że ktoś ha il pollice verde, czyli zielony kciuk, czyli umiłowanie do ogrodnictwa (il giardinaggio) i różnych roślinek, do wszelkiego dłubania w ziemi. W ogóle zieleń łączy się z naturą i z ekologią: na przykład różne rzeczy verde oznaczają właśnie ekologiczne, jak choćby benzina verde, czyli bezołowiowa.

giatosalòpolliceverde

Na koniec ciekawostka: jeśli wpiszemy do wyszukiwarki Google słowa „modi di dire verde”, co rzecz jasna uczyniłam przed napisaniem tej notki, wyjdzie nam… piosenka. Całkiem sympatyczna zresztą, sami posłuchajcie:



 

Fonti:


http://www.mitiemisteri.it/simbologia_e_significato_dei_colori/significato_e_simbologia_del_colore_verde.html


http://dizionari.corriere.it/dizionario-modi-di-dire/V/verde.shtml


http://it.wiktionary.org/wiki/verde

Aleksandra: kompletnie zwariowana na punkcie Włoch, włoskiego i wszystkiego, co się z włoskim łączy.

5 komentarzy

  1. ~iPrace.pl · 11 sierpnia 2014 Odpowiedz

    Świetny blog. Czytałam o Twojej działalności w czasie studiów, jak i poza – jestem pod wrażeniem. Twoja pasja do wszystkiego co włoskie, może być zaraźliwa :)

  2. ~Ciambella · 15 sierpnia 2014 Odpowiedz

    Wow! Jestem pod wrażeniem Twojego bloga! Wciągnęłam się na dobre :) na pewno będę wpadać tu częściej! A jeśli chodzi o zielone modi di dire, to przyznam szczerze, że wielu z nich nie znałam! Fajne nauczyć się czegoś nowego :) Gratuluję i życzę powodzenia w dalszym blogowaniu!

Zostaw odpowiedź